Marta Domachowska i Rosjanka Nadia Pietrowa przegrały z rozstawioną z numerem trzecim parą Su-Wei Hsieh (Tajwan) i Shuai Peng (Chiny) 7:6 (7-4), 6:7 (3-7), 7:10 w finale debla turnieju tenisowego WTA na indonezyjskiej wyspie Bali (pula nagród 225 tys. dolarów).
Sprawdził się w największym stopniu pesymistyczny harmonogram sztabu medycznego piłkarskiej reprezentacji Polski. Franciszkek Smuda w drugim meczu w roli selekcjonera - w środę z Kanadą - nie będzie mógł sądzić na Jakuba Błaszczykowskiego. Uraz pomocnika okazał się na tak duża liczba poważny, że ten spakował się i wrócił do Dortmundu.
Kryzys monetarny zatacza raz po raz szersze kręgi. Po tym, jak z powodu kryzysu Honda wycofała się z Formuły 1, aktualnie ze startu w rajdowych mistrzostwach świata w 2009 roku wycofał się pozostały japoński wytwórca samochodów - Suzuki.
Sędzią meczu Rzeczpospolita Polska - Zielona Wyspa Płn., kto przypuszczalnie przetrząsać nasze szanse na mundial, będzie Hiszpan Mejuto Gonzalez. To on dał się spłatać figla na "nurkowanie" Edurado w meczu Arsenal-Celtic. Najgłośniej na arbitra krzyczał więc polski golkiper Artur Boruc. Teraz będzie proszek szansę "wyrównać rachunki".
Marta Domachowska wygrała dopiero co dwa gemy. Gdyby jej rywalką była Serena Williams czy Jelena Janković, nikogo by to nie zdziwiło. Jednak polska tenisistka przegrała w tym momencie w pierwszej rundzie ździebko prestiżowego turnieju WTA w Luksemburgu. Jej pogromczynią jest niezbyt znana Kolumbijka, Catalina Castano.
- Forma - wielka niewiadoma, współzawodniczący - ogromnie groźny, ale i tak wzdrygać się nas na sukces w Jerozolimie - powiedział nam snajper Wisły gród podwawelski Paweł Brożek.